Poznajcie Klaudia Gulczyńska i Joanna Maciejewska – duet, który stoi za mocą Fundacyjnego Centrum Wolontariatu! Zgrane, pełne pasji, z głową pełną pomysłów i sercem pełnym czułości dla ludzi. Razem ogarniają wolontariacką rzeczywistość – od wielkich wydarzeń po te najmniejsze gesty, które tworzą magię Fundacji Podaj Dalej.
Asia – pracuje tu od 7 lat, ale swoją przygodę wspomina jeszcze z czasów, gdy jako 9 letnia dziewczynka była podopieczną Fundacji Mielnica i uczestniczką obozów harcerskich z Doktorem Piotrem Janaszkiem – naszym patronem. Dziś ogarnia wszystko: pocztę, dokumenty, logistykę, wypisuje kartki urodzinowe i wspiera wolontariat. Klaudia – do Fundacji trafiła dzięki swojej przyjaciółce Monice, która też jest pracownikiem Fundacji. Najpierw była wolontariuszką, a dziś – Koordynatorką Wolontariatu i fundraiserem. Z sercem na dłoni, głową pełną planów i Google Docsem zawsze pod ręką. Pisze wnioski, zdobywa granty, ogarnia szkolenia, organizuje wydarzenia i robi wszystko, żeby nasi wolontariusze mogli się rozwijać. I – jak sama mówi – ma najlepszą pracę na świecie. Po pracy każda ładuje baterie na swój sposób.Asia uwielbia filmy – szczególnie te życiowe i inspirujące, w wolnych chwilach maluje mandale no i uwielbia sprawiać radość innym. Klaudia największą satysfakcję czerpie z tego, co robi w Fundacji – to pasja, która stała się pracą. Ale prywatnie – najbardziej lubi czas spędzany z przyjaciółmi, wspólne gotowanie (bo, jak mówi, gotuje świetnie!), i zabawy ze swoim psem Kiwi – naszą psią Wolontariuszką. Każda chwila spędzona w Fundacji niesie ze sobą coś wyjątkowego, a codzienna praca Asi i Klaudii jest tego najlepszym przykładem. Asia z radością opowiada o swojej roli „Fundacyjnego kuriera”. Uwielbia jeździć na pocztę z listami, które wysyła Fundacja, i cieszy się z każdej drobnej czynności, która przyczynia się do sprawnego funkcjonowania naszego zespołu. Dla niej każde zadanie, które wykonuje, daje satysfakcję i poczucie, że jest częścią czegoś ważnego.
Klaudia, oprócz codziennej pracy, najbardziej ceni sobie kolonie Małych Odkrywców oraz Akademię Młodzieżową – wydarzenia, które angażują zarówno podopiecznych, jak i wolontariuszy. Zaskakująco dużą radość sprawia jej również pisanie wniosków, choć początkowo było to dla niej wyzwanie i źródło obaw. Dziś wie, że to dzięki nim może organizować szkolenia i warsztaty, które wspierają rozwój Wolontariuszy. Wspomnienia Asi wiążą się z wyjątkowymi chwilami na kajakach – prawdziwą przygodą, która na długo zapadła jej w pamięć. Do tego dochodzą także zajęcia na basenie, które dają jej dużo radości. Klaudia z kolei podkreśla, że każdy dzień w Fundacji jest wyjątkowy, ale szczególnie pamięta moment, gdy zdobyła pierwsze fundusze na warsztaty dla Wolontariuszy. To doświadczenie dało jej ogromną dumę i poczucie, że jej działania naprawdę mają moc zmieniania świata.Nie brakuje jednak i trudniejszych momentów. Asia wspomina zabawną, choć stresującą sytuację, gdy nie mogła otworzyć drzwi Fundacji od środka, a klucze zawiodły ją w najmniej odpowiednim momencie. Na szczęście Wolontariuszka wpadła na sprytny pomysł i pomogła otworzyć drzwi od zewnątrz, co pozwoliło im wybrnąć z tej kłopotliwej sytuacji bez angażowania innych.Dla Klaudii największym wyzwaniem były pierwsze kolonie Małych Odkrywców, na które pojechała jeszcze jako wolontariusz z wielkimi obawami, czy podoła nowej roli wychowawcy.
Choć nie było łatwo, dzięki wsparciu zespołu i własnej determinacji udało jej się dobrze sprostać temu zadaniu. Ta lekcja odwagi i współpracy została z nią do dziś i pomaga jej w codziennej pracy w Fundacji.Dla Asi Fundacja to coś więcej niż praca – to drugi dom. To tutaj czuje spokój, miłość i radość, a przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. „To miejsce, gdzie ktoś dostrzega nas, osoby z niepełnosprawnością, które potrzebują codziennego wsparcia” – mówi. Dzięki Fundacji Asia może się rozwijać, wychodzić z domu i działać, zamiast spędzać dni w zamknięciu. Klaudia z kolei podkreśla, że Fundacja daje jej poczucie sensu. „Całego świata nie zmienimy, ale wystarczy, że zmieni się świat jednej osoby, a to już dużo. A tutaj zmieniamy świat wielu osób.” Co więcej, praca w Fundacji to dla niej przyjemność, a nie obowiązek – „to pierwszy raz, kiedy nie czuję, że przychodzę do pracy. Ja tu po prostu chcę być”. Udział w działaniach Fundacji zmienił je obie. Asia nauczyła się, jak bardzo jest potrzebna innym, stała się bardziej aktywna i otwarta, a przede wszystkim cieszy ją wspólne działanie dla ważnego celu. „Mamy wszyscy jeden cel do spełnienia i jestem dumna, że mogę w tym uczestniczyć.”
Klaudia mówi o przemianie, która pozwoliła jej przełamać swoje obawy. „Stałam się bardziej otwarta, odważna i uważna na potrzeby innych. Rzeczy, których kiedyś się bałam, teraz po prostu robię. Nie zawsze z łatwością, ale mam odwagę, bo wiem, że ma to sens, że warto próbować i przełamywać swoje lęki. „Dla Asi Fundacja Podaj Dalej to… wszystko. To miejsce, które daje jej poczucie przynależności, spełnienia i sensu działania. Dla Klaudii natomiast Fundacja to przede wszystkim możliwości. A co powiedziałyby komuś, kto zastanawia się, czy zostać wolontariuszem? Asia zachęca, by po prostu iść i nie wahać się — bo każdy może znaleźć tu swoje miejsce i doświadczyć radości pomagania. Klaudia dodaje, że warto spróbować, bo dzięki temu nasze życie może się naprawdę zmienić na lepsze, czasem zupełnie inaczej, niż się spodziewamy.
Po więcej bieżących informacji zapraszamy na https://www.facebook.com/kawaleksiebie




