#AniołyPodajDalej

Widzialne anioły

Podczas rekrutacji do mieszkań treningowych, pytacie nas czy uczestnicy mają pomoc osoby drugiej? Słyszymy pełne obaw informacje: „potrzebuję pomocy w wielu czynnościach, sam nie jeżdżę po zakupy, sam nie ubiorę kurtki, kto mi w tym wszystkim pomoże?”

 

Już biegnę z odpowiedzią i jednocześnie z opowieścią o asystentach, którzy na co dzień  pracują w mieszkaniach treningowych. O pracownikach Akademii Życia i Samodzielności  oraz Domu Samodzielności można powiedzieć krótko- ciche anioły, powiem też przekornie, czasem głośne anioły bo kiedy jest ku temu powód ich śmiech ożywia całą akademię. A uwierzcie, że śmiechu nam w tym świecie trzeba o czym uczestnicy dobrze wiedzą. Zacznijmy od początku.

 

Każdy uczestnik w dniu przyjazdu do mieszkań treningowych, otrzymuje swojego osobistego anioła, zwanego asystentem głównym, który towarzyszy mu do końca pobytu wyznaczając i weryfikując wraz z mieszkańcem jego cele, potrzeby i osiągnięcia. Oprócz asystenta głównego każdego dnia wspiera i towarzyszy uczestnikowi wielu innych asystentów na których mieszkaniec może liczyć w każdej potrzebie i sytuacji. Każdy z asystentów jest specjalistą w swojej dziedzinie, posiada odpowiednie wykształcenie i posiada niezbędne do pracy kwalifikacje. Oczywiście ważne są również cechy asystenta. Są to osoby życzliwe, kulturalne, umiejące słuchać i słyszeć  drugiego człowieka, nie oceniające, zawsze wrażliwe, cierpliwe i uważne na ludzi.

 

Jak sama nazwa mówi Akademia Życia i Samodzielności oraz Dom Samodzielności wskazują na to, że celem pobytu uczestnika jest jego jak największe usprawnienie, aby po powrocie do swojego domu i środowiska potrafił funkcjonować w jak najwyższym stopniu samodzielnie i niezależnie od pomocy innych osób. Nie oznacza to jednak, że nowy mieszkaniec nie otrzyma wsparcia. Otrzyma je w dużym stopniu, jednak pomoc ta zmierza do nabycia przez mieszkańca umiejętności samopomocowych a nie do wyręczania go. Uczestnicy otrzymują wsparcie w każdej dziedzinie, której potrzebują a z drugiej strony wskazówki  jak mogą wykonać  samodzielnie te czynności, których do tej pory nie potrafili bądź nie próbowali robić. Na asystentów można liczyć zawsze.

 

To właśnie oni są blisko, kiedy mieszkaniec przechodzi własną metamorfozę, która nie jest przecież łatwa. To właśnie te anioły wraz z uczestnikiem przeżywają pierwsze sukcesy, porażki, towarzyszą im w dzień i w nocy, podczas choroby i podczas sytuacji pełnych mocy. Zawsze są gotowi podać rękę i prawie niewidzialnie asekurować gdy mieszkaniec po raz pierwszy próbuje samodzielnie balansować na wózku, przesiadać się z wózka na łóżko lub gdy podejmuje pierwsze samodzielne wyjazdy do miasta. Ręce asystenta nie wyręczają, nie prowadzą wózka jeśli nie ma takiej konieczności, ale  zawsze gotowe są, aby w każdej chwili wspomóc i uchronić przed upadkiem. Asystent asystuje, czyli jest zawsze obok, patrzy, podpowiada, towarzyszy i kiedy trzeba pomaga. Z asystentem można śmiać się i płakać, pójść do kina, sklepu, fryzjera albo w inne wybrane przez siebie miejsce i  nieśmiało, pomalutku spełniać ukryte w sercu pragnienia. Z asystentem można zwyczajnie po ludzku porozmawiać, ponarzekać, zwierzyć się, opowiedzieć o swoim życiu, planach i marzeniach i po prostu czuć się bezpiecznie.

 

 

Tacy właśnie są asystenci! Nadadzą kierunek i nadmuchają Twoje żagle tak, abyś przez dalsze życie mógł płynąć samodzielnie łapiąc zawsze dobry wiatr, który pozwoli Ci odkryć nowe, nieznane dotychczas  lądy. Zatem nie będzie błędem gdy powiem anioły są wśród nas! Asystenci dobrze, że jesteście!

 

Małgorzata Tyczewska

 

 

  Projekt Akademia Życia i Samodzielności jest współfinansowany z środków Państwowego
                                                 Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

 

 

Komentarze są wyłączone.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2024 - podajdalej.org.pl