Jest takie miejsce do którego wraca się po emocje, rozmowy oraz piękne, różnorodne i często zaskakujące spektakle. To miejsce spotkań pasjonatów teatru – instruktorów i zespołów teatralnych.
I choć od tego spotkania minął już tydzień, my – Joanna Janikowska i ja czujemy, że bycie na SANS daje nie tylko fantastyczne wspomnienia, wiedzę ale i nowe, świeże spojrzenie.
W kalendarzu imprez Lublina Spotkania Artystów Nieprzetartego Szlaku zajmują szczególne miejsce.
Tegoroczny, majowy SANS odbył się po raz 36 i to już świadczy o niesamowitej energii tego wydarzenia oraz ogromnej konsekwencji i kreatywności zespołu organizatorów. Pomysłodawcą SANS jest Michał Stanowski, który wraz z zespołem dba o to by każde kolejne wydarzenie było wyjątkowe. Fantastyczna, pełna zabawy i śmiechu atmosfera to ogromna zasługa prowadzących – Michała Stanowskiego oraz Karoliny Czajki. Oboje mają świetny kontakt z publicznością – nie tylko zapowiadali spektakle i solistów, był też czas na wspólne śpiewanie. Wszyscy bawiliśmy się wspaniale. Jak wiele tego typu wydarzeń sprawna organizacja nie byłaby możliwa bez wsparcia wolontariuszy.
„Fantasy” to hasło tegorocznych Spotkań w Operze Lubelskiej. Oprócz artystów z Polski mogliśmy podziwiać również artystów z Ukrainy i Litwy.
Zespoły teatralne osób z niepełnosprawnościami oraz teatry integracyjne i spektakle – z użyciem słowa jak i bez słów, oszczędne w wyrazie jak i używające wielu form, wykorzystujące muzykę oraz taniec. Bardzo ważnym czasem dla instruktorów i obserwatorów są wspólne spotkania – możliwość wymiany doświadczeń i skorzystania z nieocenionych porad grupy konsultantów. Zawsze merytoryczne, szczere i podkreślające zarówno to co w spektaklach były dobre jak i to nad czym warto jeszcze popracować. Pomiędzy występami teatralnymi mogliśmy wysłuchać uzdolnionych solistów – szczególnie doceniono piosenkę Into a Fantasy, którą usłyszeliśmy również podczas fantastycznego finału.
Spektaklom jak co roku towarzyszyły konkursy – na znak cyklu Fantasy oraz Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny „Teatr w Obiektywie” i Ogólnopolska Wystawa Konkursu Plastycznego.
Przez te kilka dni można było obejrzeć bezpośrednią transmisję online i tłumaczenie na Polski Język Migowy.
– Joanna Janikowska: „Bardzo się cieszę, że po kilkuletniej przerwie mogłam się znaleźć wśród tych pozytywnie zakręconych wokół teatru ludzi. Obserwowałam występy aktorów i mogłam od nich uczyć się jak pracować z naszymi uczestnikami. Zbierałam doświadczenia, różne ciekawe pomysły, które mogę wykorzystać w swoich działaniach.”
Jak zawsze zachwyciły dzieci z przedszkola specjalnego Kruszynki w Lublinie – razem z nimi przeniosłam się w głąb oceanu.
Dzieci są spontaniczne, radosne i patrząc na ich występ miałam łzy w oczach. Kolejnym spektaklem, który mocno zapadł w moje serce był spektakl Teatru Dramy Plastycznej z Litwy – Mit narodzin. Dwie aktorki zawładnęły sceną i pokazały, że nawet osoba z pogrążonymi kończynami może w piękny taneczny sposób pokazać treść i przesłanie, że każdy ma prawo godnie żyć mimo wszystkich problemów własną fizycznością . A jeszcze muzyka i efekty świetlne na ekranie uzupełniały odbiór. Teatr Uśmiech – dużo muzyki , tańca, które ja bardzo lubię. Inne spektakle też mi się podobały – każdy miał coś w sobie coś i zostawały w pamięci.
Wspaniali ludzie, w niejednym teatrze ludzie mogliby się od nich uczyć. To były świetnie spędzone trzy dni. Bawiłam się, wzruszyłam się, uczyłam. Nie żałuję nawet minuty spędzonego w Lublinie czasu.
SANS 2026 pozostawił nam nie tylko piękne wspomnienia ale i poczucie wspólnoty.
Do zobaczenia za rok!
Anna Klechniowska



