Gdy wracam pamięcią do 4 marca 2014, to w głowie mam obrazy nierozpakowanych toreb z ciuchami oraz jedzeniem, wszyscy wstawali o tej samej godzinie, co owocowało kolejkami i zgiełkiem przed łazienką. Wszędzie było słychać zderzenia wózków oraz krzyki, by ktoś się przesunął. Dezorganizacje widać było również w kuchni. W zlewie piętrzyły się sterty nieumytych naczyń do czasu, aż odkryliśmy, jak działa zmywarka. W miarę przybywania gości musieliśmy ogarnąć obsługę ekspresu do kawy, co było porównywalne do wspinaczki górskiej, lecz znalazła się wśród nas jedna osoba, która pojęła tę trudną sztukę i serwowała gościom pyszne cappuccino.
Zainteresowały się nami również media. Jedni byli podekscytowani, inni chcieli schować się do szafy. Chaos także nie ominął organizacji czasu. Mieliśmy sporo luzu, nie wiadomo było, kiedy i jakie zajęcia będą. Dziś to wygląda inaczej. Mamy napięty grafik od poniedziałku do piątku, a w wolne weekendy uzupełniamy zaległości z tygodnia takie, jak prace domowe z języków, zadania z coachingu, itp.
Urozmaicają nam czas zajęcia z aktywnej rehabilitacji, basenu, tańca, koszykówki. Jedni odnaleźli swoją pasję w samej grze, inny stali się wiernymi kibicami koszykówki. Po kibicowaniu na meczu koszykówki, pomiędzy CCC Polkowice oraz Wisła Can-Pack, niektórzy z nas sami złapali bakcyla, by zacząć uprawiać ten sport. Szansę taką dał nam Marek Bystrzycki, który wspólnie z Fundacją Podaj Dalej założył Stowarzyszenie „Mustang". Jego członkowie profesjonalnie grają w koszykówkę na wózkach. W naszej grupie znalazły się także osoby zainteresowane tańcem na wózku, który jest prowadzony przez Katarzynę Błoch, dwie z nas przygotowują się do Turnieju Mistrzostw Polski w tańcu na wózkach.
Miniony miesiąc był kluczowym miesiącem, ponieważ musieliśmy podjąć bardzo ważne decyzje, dotyczące naszego ukierunkowania zawodowego. Miały nam w tym pomóc zorganizowane spotkania z pracodawcami oraz sesje coachingowe. Jesteśmy pełni entuzjazmu i pozytywnej energii na kolejne miesiące.
Marta Smorczewska, Patrycja Pochyluk i Mateusz Traczyk


